Straż Miejska w Katowicach po raz kolejny szuka pracowników. Tym razem lista wakatów jest długa – do obsadzenia pozostaje aż 19 etatów. Problem w tym, że wcześniejsze rekrutacje pokazały, jak trudno znaleźć odpowiednią liczbę kandydatów. Jeszcze niedawno formacja próbowała zatrudnić 20 osób. Do rozmów kwalifikacyjnych przystąpiło zaledwie pięciu kandydatów.
Teraz sytuacja się powtarza. Miasto ponownie otwiera rekrutację, licząc na to, że znajdą się osoby gotowe założyć mundur i rozpocząć pracę na ulicach Katowic.
Przeczytaj również: Nowe tramwaje już jeżdżą po Katowicach. To dopiero początek dużej wymiany taboru
Straż Miejska znów szuka prawie 20 osób
1 października 2026 roku ogłoszono kolejny nabór do Straży Miejskiej w Katowicach. Tym razem poszukiwanych jest 19 nowych pracowników.
Nie jest to pierwsza próba uzupełnienia braków kadrowych. Już wcześniej formacja miała problemy ze znalezieniem odpowiedniej liczby chętnych. W lipcu prowadzono nabór aż na 20 stanowisk. Zainteresowanie okazało się jednak zaskakująco niewielkie. Do rozmów kwalifikacyjnych przystąpiło tylko pięć osób.
Trudno więc mówić o pojedynczym problemie związanym z jednym naborem. Wszystko wskazuje na to, że Straż Miejska od dłuższego czasu zmaga się z trudnością w przyciągnięciu nowych pracowników.
To warto wiedzieć: Stadion w Katowicach miał kosztować 205 mln zł. Rachunek przekroczył już 400 mln zł
20 nowych etatów miało rozwiązać problem
Problem z wakatami nie pojawił się nagle. Już w ubiegłym roku, gdy prezydent Katowic Marcin Krupa zapowiadał przeznaczenie pieniędzy na 20 nowych etatów w Straży Miejskiej, było jasne, że samo zwiększenie liczby stanowisk nie musi automatycznie oznaczać zwiększenia liczby pracujących strażników.
Wcześniej również nie udawało się regularnie zapełniać wszystkich wolnych miejsc. Wakaty utrzymywały się wtedy, gdy do obsadzenia było ich kilka lub kilkanaście.
Powiększenie liczby etatów na papierze stworzyło więc dodatkową przestrzeń do zatrudnienia, ale jednocześnie zwiększyło skalę wyzwania. Trzeba bowiem znaleźć osoby, które spełnią wymagania i rzeczywiście zdecydują się na pracę w formacji.
Poprzedni nabór pokazał, że może to być trudniejsze, niż zakładano.
Twoje zęby są zniszczone i potrzebują odbudowy? Postaw na licówki Katowice – popraw estetykę i funkcję uzębienia!
Ile można zarobić w Straży Miejskiej?
Jednym z czynników, które mogą mieć wpływ na zainteresowanie ofertą, są warunki finansowe.
Początkujący strażnik miejski w Katowicach może liczyć na 4 980 zł brutto wynagrodzenia zasadniczego. Do tego dochodzi dodatek stażowy, który może wynieść do 20 procent pensji zasadniczej, a także dodatkowe wynagrodzenie roczne, czyli popularna „trzynastka”.
Osoby wykonujące pracę w terenie otrzymują ponadto dodatek w wysokości 500 zł brutto miesięcznie.
Dla części potencjalnych kandydatów może to być atrakcyjna propozycja, szczególnie ze względu na stabilność zatrudnienia i dodatkowe świadczenia. Z drugiej strony praca strażnika miejskiego wiąże się z odpowiedzialnością, kontaktem z trudnymi sytuacjami i koniecznością reagowania na zdarzenia, które często mają miejsce w przestrzeni publicznej.
Wymagania nie są wygórowane
Formalne wymagania stawiane kandydatom nie należą do szczególnie wysokich.
Osoba zainteresowana pracą w Straży Miejskiej musi mieć ukończone 21 lat, posiadać co najmniej wykształcenie średnie, być niekarana i wykazywać się wysoką odpornością na stres.
Są również wymagania dodatkowe, które mogą zwiększyć szanse kandydata. Należą do nich między innymi prawo jazdy kategorii B, ukończenie klasy mundurowej, kurs pierwszej pomocy oraz bardzo dobra znajomość topografii Katowic.
Ta ostatnia umiejętność może okazać się szczególnie przydatna podczas codziennej pracy. Strażnik miejski musi bowiem dobrze orientować się w przestrzeni miasta i sprawnie docierać w miejsca, w których potrzebna jest interwencja.
Praca na ulicach to nie tylko mundur
Za ofertą zatrudnienia kryje się praca, która wymaga nie tylko spełnienia formalnych kryteriów. Strażnicy miejscy na co dzień mają kontakt z mieszkańcami i osobami naruszającymi przepisy. Muszą reagować na różnego rodzaju sytuacje w przestrzeni publicznej, a część interwencji może być stresująca lub nieprzewidywalna.
Dlatego jednym z wymagań jest odporność na stres. Kandydat musi być przygotowany na to, że praca nie zawsze będzie spokojna i schematyczna.
Jednocześnie formacja potrzebuje ludzi, którzy będą gotowi wykonywać swoje obowiązki w terenie, niezależnie od warunków i pory dnia.
Czasu na decyzję zostało niewiele
Osoby, które chciałyby spróbować swoich sił w rekrutacji, nie mają dużo czasu. Dokumenty można składać do 16 października 2026 roku.
Wymaganą dokumentację można dostarczyć osobiście do siedziby Straży Miejskiej w Katowicach przy ul. Żelaznej 18. Dokumenty można również wysłać pocztą.
Kandydaci składający dokumenty osobiście powinni pamiętać o oznaczeniu koperty dopiskiem „Nabór nr KS.110.5.2026 z dnia 24 września 2026 r.” Siedziba straży przy ul. Żelaznej 18 jest dostępna całodobowo, przez siedem dni w tygodniu.
Czy tym razem uda się znaleźć 19 osób?
Największym wyzwaniem nie wydaje się samo ogłoszenie naboru, lecz znalezienie odpowiedniej liczby kandydatów, którzy spełnią wymagania i przejdą cały proces rekrutacyjny.
Historia poprzednich naborów nie daje tu powodów do dużego optymizmu. Skoro na 20 poszukiwanych pracowników w lipcu do rozmów przystąpiło zaledwie pięć osób, znalezienie 19 nowych strażników może okazać się poważnym wyzwaniem.
Katowice potrzebują jednak uzupełnienia kadrowego. Wolne etaty oznaczają bowiem mniejszą liczbę funkcjonariuszy, którzy mogą pełnić służbę na ulicach miasta.
Teraz wszystko zależy od tego, czy najnowsza oferta zainteresuje osoby, które dotąd nie brały pod uwagę pracy w Straży Miejskiej. Do 16 października kandydaci mają czas, by zdecydować, czy chcą zamienić dotychczasową pracę na mundur i rozpocząć służbę na ulicach Katowic.
