Służby wkroczyły do popularnej papugarni w Katowicach
W Katowicach trwa głośne postępowanie dotyczące warunków, w jakich przetrzymywano egzotyczne ptaki w jednej z lokalnych papugarni. W poniedziałek, 11 maja 2026 roku, policjanci wspólnie z przedstawicielami Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii oraz wolontariuszami fundacji zabezpieczyli około 130 papug. Działania prowadzono pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Katowice-Zachód.
Sprawa wzbudziła ogromne emocje, ponieważ chodzi o jedną z najbardziej znanych papugarni w regionie. Mieszkańcy odwiedzali to miejsce całymi rodzinami, a egzotyczne ptaki były jedną z popularniejszych atrakcji w Katowicach.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Katowice usuwają beton. W 17 miejscach pojawiła się nowa zieleń
Śledztwo trwało od wielu miesięcy
Postępowanie w sprawie rozpoczęło się już wcześniej. Policjanci zajmujący się przestępczością ekonomiczną analizowali dokumentację, przesłuchiwali świadków i współpracowali z weterynarzami oraz biegłym z zakresu dobrostanu zwierząt.
Wcześniej służby zabezpieczyły również trzy ptaki. Następnie biegły wydał opinię, według której papugi mogły być przetrzymywane w niewłaściwych warunkach. To właśnie ta ekspertyza otworzyła drogę do kolejnej interwencji.
Funkcjonariusze podkreślają, że zabezpieczenie zwierząt było konieczne do przeprowadzenia szczegółowych badań oraz oceny ich stanu zdrowia. Dlatego ptaki trafiły pod opiekę fundacji, gdzie przejdą dalszą obserwację.
Właściciele papugarni odpierają zarzuty
Przedstawiciele papugarni nie zgadzają się jednak z zarzutami. W opublikowanym oświadczeniu podkreślili, że od lat pomagają porzuconym i ciężko chorym ptakom. Jak twierdzą, wiele zwierząt trafiało do nich w bardzo złym stanie.
Właściciele zaznaczają również, że interwencja miała przebiegać w sposób chaotyczny i stresujący dla zwierząt. Według ich relacji część papug miała uderzać o szyby i podłogę podczas wyłapywania.
Dodatkowo papugarnia zapowiedziała złożenie zawiadomienia do prokuratury. Przedstawiciele obiektu twierdzą bowiem, że podczas działań mogło dojść do niehumanitarnego traktowania ptaków.
Fundacja mówi o dramatycznych warunkach
Zupełnie inaczej sytuację opisują wolontariusze fundacji uczestniczącej w akcji. Według ich relacji warunki zastane na miejscu były bardzo trudne, a kondycja części ptaków miała budzić poważne zastrzeżenia.
Przedstawiciele fundacji podkreślają, że interwencja była konieczna i mogła zapobiec dalszemu cierpieniu zwierząt. Jednocześnie zaznaczają, że sprawa może stać się początkiem szerszej dyskusji o standardach funkcjonowania miejsc, w których przebywają egzotyczne zwierzęta.
Katowice czekają na dalsze decyzje śledczych
Śledztwo nadal trwa, a prokuratura zapowiada kolejne czynności procesowe. Kluczowa ma być nowa opinia biegłego dotycząca wszystkich zabezpieczonych papug.
Dopiero po zgromadzeniu pełnego materiału dowodowego zapadną dalsze decyzje w sprawie. Tymczasem mieszkańcy Katowic z uwagą śledzą rozwój wydarzeń, ponieważ sprawa wywołała ogromne poruszenie w całym regionie.
