Teniseum otwarte na kortach w Katowicach-Janowie
W Katowicach powstało Teniseum imienia Jadwigi Jędrzejowskiej. Nowa stała ekspozycja działa na terenie Ośrodka Tenisowego MOSiR Katowice przy ul. Szopienickiej 70. To pierwsze takie miejsce w regionie, które w całości poświęcono historii tenisa i jego związkom ze Śląskiem.
Inicjatorem projektu jest Leszek Kralewski – kolekcjoner sprzętu tenisowego oraz wychowanek Baildonu. Co ważne, współpracował on z samą Jadwigą Jędrzejowską, która po zakończeniu kariery szkoliła młodzież. Dzięki współpracy z MOSiR Katowice prywatna kolekcja zyskała stałą przestrzeń ekspozycyjną. Tym samym Katowice zyskały nowe, wyjątkowe miejsce na sportowej mapie miasta.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Radość w Śląskim ZOO – Flamingi w Chorzowie mają młode
Historia rakiety i 130 lat ewolucji tenisa
W Teniseum odwiedzający mogą zobaczyć imponującą kolekcję rakiet tenisowych. Ekspozycja pokazuje, jak zmieniał się sprzęt na przestrzeni ponad 130 lat. Od drewnianych modeli z końca XIX wieku, przez konstrukcje metalowe, aż po nowoczesne rakiety kompozytowe – historia sportu dosłownie mieści się tu w dłoniach.
Jednocześnie wystawa nie jest jedynie przeglądem technologii. To opowieść o pasji, determinacji i rozwoju dyscypliny, która zdobyła serca milionów kibiców. Dzięki temu Teniseum pełni funkcję edukacyjną, ale także inspiruje młode pokolenia sportowców.
Pamięć o Jadwidze Jędrzejowskiej wciąż żywa
Otwarcie Teniseum ma także wymiar symboliczny. W 2013 roku zburzono korty imienia Jadwigi Jędrzejowskiej przy ul. Astrów, mimo że były wpisane do rejestru zabytków. Jednak Katowice nie zapomniały o swojej mistrzyni.
Jadwiga Jędrzejowska była pierwszą polską finalistką Wimbledonu, Roland Garros i US Open. Po wojnie aż do 1980 roku była związana z katowickimi kortami Baildonu. Jej postać upamiętniono w Panteonie Górnośląskim, a jej imię nosi także turniej ITF World Tennis Masters Tour MT 200 Katowice Cup. W 2026 roku odbędzie się jego 35. edycja.
Dlatego Teniseum nie jest tylko muzeum. To miejsce, które przywraca pamięć o „Jadzi”, jak nazywali ją bywalcy kortów. Co więcej, to dowód, że Katowice potrafią łączyć historię z nowoczesnością. Nowa przestrzeń sportowa ma przypominać o wielkich tradycjach, a jednocześnie inspirować kolejne pokolenia tenisistów.
